2013-12-18

Kolejna próba zawłaszczenia SEO w Polsce

Przeczytaj:
1. http://seo.zgred.pl/hipokryzja-czyli-kodeks-dobrych-praktyk-seo-dla-firm-swiadczacych-uslugi-seo-2387 
2. http://www.iabpolska.pl/index.php?mnu=100&id=804

Troszkę się dzisiaj wk......
Może nawet więcej niż troszkę. I może nawet nie chodzi o merytoryczną wartość, bo o tym pisze choćby doskonale znający zagadnienia SEO, Paweł Gontarek na swoim Blogu Zgreda - http://seo.zgred.pl. Artykuł powyżej do obowiązkowego zapoznania.
Największe nieszczęście powoduje, kolejna próba kodyfikacji rynku SEO. Zawsze znajdą się ludzie, którzy chcą wszystko i wszędzie regulować, reglamentować, nakazywać i zakazywać. I choć iab Polska już wcześniej podejmował takie próby, znowu powrócił do tematu.
To jest chore.
Nie wolno. Nie wolno stwarzać sztucznych kodeksów, nakazów, zakazów w temacie, który już dawno jest uregulowany.
Dla SEO taką regulacją są wskazówki jakościowe Google oraz ich polityka. Dla relacji z Klientem jest to umowa. I koniec.
W próbie stworzenia kodeksu upatruje również inne zagrożenie. Otóż zapewne niektóre firmy usiadły sobie i doszły do wniosku, że stworzą jakiś sztuczny regulamin i będą decydowały, kto jest godzien a kto nie zajmować się seo! Czyli, jeżeli jesteś cacy i należysz do naszego klubiku to ok, jeszcze, zapewne opłać malutką składkę członkowską i my, podkreślę MY - pozwalamy Tobie zajmować się seo. Inaczej precz !
Kto to jest to my? No jakieś my, którzy nie radzą sobie najwyraźniej w relacji z klientami i podejmują próby sztucznej regulacji. Jak ktoś napisał w komentarzach, być może jest to kolejna sztuczka na mydlenie Klientom oczu.
Tak jak to całe KRD (Krajowy Rejestr Dłużników) czy Rzetelna Firma, które są całkowicie prywatnymi spółkami, które zaczęły rościć sobie prawo do decydowania, kto jest rzetelny, a kto nie, lub kto ma się znaleźć na jakiejś prywatnej liście niby dłużników. I wmówili wszystkim, że mają się tym przejmować. Jak to wygląda, wszyscy wiemy. Żeby zostać Rzetelną Firmą wystarczyć opłacić abonament a dostanie się znaczki i certyfikaty. Tak to działa. Przykładem jest choćby biuro podróży, które jest Rzetelną Firmą i zostawiło kilkaset czy kilka tysięcy turystów za granicami kraju na łaskę losu bo zbankrutowało. I nawet, jak sprawdzili dziennikarze, pomimo bankructwa dalej była to "rzetelna firma" Dlaczego? Dlatego, że miała opłacony abonament. Wszystko. I tu zaczyna się w branży SEO coś podobnego tworzyć. Jest to żałosne i denerwujące, jeżeli nie użyć mocniejszych określeń. Dlatego ja mówię, nie dziękuje.

Dopisek: Zapomniałem. Sama próba nazwania tego czegoś "Kodeksem" zasługuje na miano bezczelności. Nawet Google, używa terminu - Wskazówki, podpowiedzi czy wytyczne. U nas od razu - Kodeks. To wskazuje jak już pisałem na próbę nakazu tego co słuszne. Bo co się robi z Kodeksem. Nakazuje się go przestrzegać, a jak nie to kara. To tyle.

2013-12-05

Google Official SEO Guidelines

W ślad za publikacją Artura Strzeleckiego na www.silesiasem.pl, proponuję również ciekawy zbiór, z którym warto się zapoznać, a przynajmniej mieć zawsze pod ręką.

http://www.allseoguidelines.com/google-official/

Życzę przyjemnej lektury w ten lekko wietrzny wieczór.